sobota, 15 lutego 2020

"Vinur, vinur sært tú meg? / Gangi her í tokuni"

"(...)Vinur, vinur sært tú meg? 
 Gangi her í tokuni (...)"
[Przyjacielu, przyjacielu, widzisz mnie?
Wędrującą tu, we mgle] 
|Eivør - Í Tokuni|
Wydaje mi się, że wybrałam złą drogę i się zgubiłam. Ale która z nich na rozwidleniu byłaby tą dobrą? Czy któraś z nich sprawiłaby, że nie miałabym na rękach własnej krwi? Mogę się tylko zastanawiać. Jestem w miejscu, w którym jestem, prawdopodobnie jest już za późno i odwrotu może nie być. Mogę iść tylko do przodu.

Ale czy tak właściwie zmierzam do przodu? 

W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że stoję w miejscu. Mimo tego, że wiele się zmieniło, choćby od mojego ostatniego posta, choćby w przeciągu roku, dwóch lat. Ja też się zmieniłam, wiem to. Ale zdaje się, mimo wszystko, że utknęłam w martwym punkcie.
Mogę to zmienić. Mogę wystrzelić do przodu, tak po prostu zacząć wdrażać w życie nowości i ulepszenia... 

Nie mam na siebie pomysłu. Nie mam siły. Kiedy jest gorzej i myślę o tym, że tak mogłoby wyglądać moje życie, zaczynam marzyć o sznurze, jakby nie było już dla mnie żadnego ratunku, żadnej nadziei. 

"Ale dokąd pójdę, jeśli zgubię samą siebie?"

Sumire, przybrałam to samo imię, co Ty, jakbym wiedziała, że zadam sobie to samo pytanie. 
Odpowiedzi nie ma. Nie mogę przewidzieć siebie, jeżeli nie poznaję odbicia w lustrze. Patrzę sobie w zimne oczy i widzę rozpalone szaleństwo, zamiast spokoju i pewności tego, że jutro nadejdzie i że je pokonam... ale co, jeśli to jutro pokona mnie? 

nigdy dzień dobry
zawsze 
do widzenia